Kultura

Literatura

Literatura kociewska ma swoje najstarsze zabytki w muzyce oraz pieśniach ludowych. Popularne wśród ludu kociewskiego były powszechnie używane frantówki – żartobliwe pieśni ludowe, które przetrwały dzięki etnografom. Oskar Kolberg (1814 – 1890) w swoich dziełach zbieranych w całej Polsce zawarł 26 pieśni z Kociewia. Wiele pieśni ludowych zebrał i opublikował Władysław Kirstein (1901 - 1987), spośród etnografów pieśni kociewskie zbierali także ks. Władysław Łęga (1889 – 1960) i ksiądz Bernard Sychta (1907 - 1982). Kilka zachował dla potomnych także twórca regionalizmu kaszubskiego - doktor Florian Ceynowa, który spędził całe swoje zawodowe życie na Kociewiu.

Gwarą kociewską pisali Bernard Janowicz (1908 - 2003 ) - autor bajek kociewskich, pisanych żartobliwą formą opowiastek zasłyszanych w dzieciństwie od matki,. Są one perełką piśmiennictwa kociewskiego, podobnie jak utwory Konstantego Bączkowskiego (1905 - 1977) Znane są jego Gawańdi kociewskie Kubi z Pińczina. Jak podkreślił w Nowym bedekerze kociewskim inny twórca kociewski Roman Landowski utwory Bączkowskiego nie są obszerne ale są cenne jakościowo, był on pionierem gawędziarstwa literackiego w piśmiennictwie kociewskim. Do tego grona zaliczyć także trzeba Antoniego Górskiego, pisującego pod pseudonimem Tóny Wjyrcigamba i Wasz Kaźmnirz. Prócz cyklu felietonów-gawęd w prasie, wydał on także tomik wierszy pt. Modraki. Mówiąc o twórcach literatury kociewskiej nie można zapomnieć o Bolesławie Eckercie (1910 – 1995) urodzonym w Wielkim Komórsku a mieszkającym do śmierci w Bydgoszczy – epiku kociewskim, autorze Sagi Kociewskiej – utworu pisanego w języku polskim, w którym dialogi zapisano w gwarze. Autorem niezwykle cennego utworu Wesele kociewskie, zawierającego bogactwo gwary i zwyczajów kociewskich jest ksiądz Bernard Sychta.

Mówiąc o literaturze nie można zapomnieć o Stolemie Ziemi Pomorskiej, utożsamianym z Kociewiem, nazwany nawet przez jednego z felietonistów – „Panem Kociewie”. Mowa oczywiście o Romanie Landowskim (ur. W 1937 r.) Był to poeta, prozaik, autor bajek, legend i podań, redaktor i twórca „Kociewskiego Magazynu Regionalnego” i inicjator wielu przedsięwzięć na Kociewiu. Do najbardziej znanych dzieł literackich jego autorstwa należą zbiór podań: Jasna i Dersław, Łabędzi lot Damroki, Tczew, Spacery w czasie i przestrzeni oraz kompendium wiedzy o Kociewiu – Nowy bedeker kociewski. Był wzorem dla miłośników małej ojczyzny, duchowym, literackim wychowawcą wielu młodych regionalistów. Zmarł w sierpniu 2007.

Andrzej Grzyb – to postać niezwykle popularna na Kociewiu. Urodził się w roku 1952 w miejscowości Złe Mięso, mieszka w Czarnej Wodzie. Zadebiutował na V roku studiów tomikiem wierszy Skrajem lasów, autor tomików wierszy, bajek, prozy. W klimat Kociewia wpisały się odbywające się z inicjatywy Grzyba od roku 1993 w Czarnej Wodzie Biesiady Literackie, będące swoistą ucztą literacką na których gościło wielu znakomitych literatów i regionalistów, wśród nich Bernard Janowicz, Aleksander Jurewicz, Roman Landowski, Tadeusz Linkner, Józef Borzyszkowski. Jej cennym owocem jest także publikacja przedstawiające cały dobrostan literacki dzisiejszego Kociewia: O literaturze Kociewia, którą zredagował profesor Tadeusz Linkner.

Do grona poetów kociewskich należą także: pochodzący z Podlasia, Jan Majewski; Ilona Brzozowska z Tczewa, Zygmunt Bukowski (znany głównie jako rzeźbiarz) oraz ksiądz Franciszek Kamecki (ur. 1940 r.) – proboszcz w Grucznie niedaleko Świecia, felietonista „Pielgrzyma” i innych czasopism. Literaturę kociewska popularyzują m.in. prof. Maria Pająkowską-Kensik i prof. Tadeusz Linkner. Jednym z „najświeższych” nabytków kociewskiej literatury, jest Przeplotnia, zbiór reportaży z Kociewia autorstwa Tadeusza Majewskiego.

Do najbardziej znanych współczesnych literatów piszących utwory w gwarze kociewskiej należą m.in. Hubert Pobłocki z Gdańska oraz przedstawicielka młodego pokolenia – studentka Uniwersytetu Gdańskiego Maria Roszak z Trąbek Wielkich.

Kultura ludowa Kociewia

Budownictwo ludowe

Budownictwo ludowe na Kociewiu nie było jednolite. Konstrukcyjnie chałupy możemy podzielić na dwie części: zrębowe (wieńcowe) oraz sumikowo-łątkowe. Zręby są łączone na rybi (jaskółczy) ogon. Chałupy wieńcowe często były oszalowane (odeskowane). Domy były rozplanowane na planie prostokąta, izby były skupione wokół centralnie położonego komina.

Charakterystycznym elementem architektonicznym na Kociewiu były także podcienia, które typologicznie możemy podzielić na trzy rodzaje:
1. podcień szczytowy pełny (tzw. wystawa) wsparty na trzech lub czterech słupach.
2. podcień szczytowy narożnikowy wsparty na jednym lub dwóch słupach. Poświstały one z częściowej zabudowy podcienia pełnego.
3. wnęki zajmujące ok. 1/5 części ściany wzdłużnej. Mają one ochraniać wejście do chałupy.

Dachy najczęściej były dwuspadowe, kryte strzechą (w okolicach leśnych), trzciną (w pobliżu jezior).
Połacie dachowe są nachylone pod kątem 45°.  Sama bryła ludowej chałupy jest bardzo dekoracyjna, wtapiająca i komponująca się z otaczającą przygodą. Aby podkreślić urodę domu, budowniczy szalowali szczyty chałup we wzór romboidalny lub odwróconej jodełki. U bogatszych gospodarzy można było spotkać nabijane kowalskimi gwoździami drzwi oraz ozdobne nadproża. Również okiennice oraz ościeżnice (paski okienne) były wyróżniającym się elementem. Okiennice często posiadały ażurowo wycięte wzierniki (serce, tulipan, półksiężyc lub trójliść). Ośnieżyce były ozdobnie, najczęściej falisto, wycinane. Ponad dach sterczały najczęściej pazdury (pojedyncza deska) lub rzadko spotykane śparogi (dwie skrzyżowane deski). Sterczyny były mocowane na styku wiatrownic, przez co wzmacniały konstrukcję dachową. Pazdury i śparogi były różnorodnych kształtów: geometryczne, roślinne, antropomorficzne, zoomorficzne, wierzeniowe oaz heraldyczne.

Typową zagrodę chłopską tworzyły rozplanowane na planie prostokąta: dom, stajnia z oborą, stodoła oraz szopa. Całość była otoczona żerdziowym lub chruścianym płotem.

Współczesna sztuka ludowa

Rzeźba

.
Współczesna rzeźba jest zróżnicowana tematycznie. Twórcy rzeźbią w taki samym stopniu Matkę Bożą, Chrystusa Frasobliwego, rozmodlonych świętych, jak i scenki z życia kociewskiej wsi, kapele kociewskie, ale także otaczającą ich przyrodę, głównie ptaszki. Konkursy, głównie w czasach PRL wymuszały na twórcach zmierzenie się z postaciami historycznymi, dlatego możemy dziś oglądać ludowych Koperników, Piłsudskich. Rzeźbiarze tematy sławnych postaci podejmują cały czas – czego przykład mamy m.in. w pracach Zenona Miszewskiego ze Starogardu Gdańskiego. Twórcy wskrzeszają do życia dawną kociewską wieś wraz z jej zwyczajami, obyczajami oraz codziennym życiem, co możemy zauważyć m.in. w pracach Zygmunta Bukowskiego, Andrzeja Kukuli. Niektórzy twórcy „specjalizują” się w rzeźbieniu ptaszków. Jednym z najsłynniejszych kociewskich ptaszników był Jan Giełdon. Teraz prym wiodą bracia Edmund i Rajmund Zielińscy. Trochę zapomnianą dziedziną jest zabawkarstwo, jednym z rzeźbiarzy robiących ludowe zabawki jest Leszek Baczkowski. Na szczególną uwagę zasługują również prace Jerzego Kamińskiego z Barłożna, którego twórczość jest najbliższa klasycznej definicji sztuki ludowej oraz Michała Ostoi -Lniskiego z Czarnej Wody (autor m.in. sceny ukrzyżowania z Lasu Szpęgawskiego).

Do najwybitniejszych mistrzów powojennej kociewskiej rzeźby zalicza się nieżyjących już: Jana Giełdona z Czarnej Wody, Stanisława Rekowskiego z Więckowych, Alojzego Stawowego z Bietowa i Alfonsa Paschilke ze Smętowa.

Malarstwo na szkle

Malarstwo na szkle przez długie lata było jedną z najbardziej zaniedbanych dziedzin twórczości ludowej na Kociewiu. Do czasów współczesnych nie zachował się żaden kociewski obrazek tego typu. W marcu 1989 r. Wojewódzki Ośrodek Kultury w Gdańsku zorganizował kursy malarstwa na szkle. Z terenu Kociewia uczestniczyło dwóch twórców: Wojciech Lesiński oraz Edmund Zieliński. Tematyka obrazów Lesińskiego była bardzo różna, w tym samym stopniu malował świętych otoczonych kwiatami jak i scenki rodzajowe z życia wsi kociewskiej i swojego. Edmund Zieliński skupił się na tematyce sakralnej.

Haft

Haft kociewski nie miał tyle szczęście co barwne wyszywanie północnego sąsiada – Kaszub. Haft tradycyjny zaczął zanikać już w pierwszej połowie XIX wieku, a jako że Kociewie nie było objęte systematycznymi badaniami etnograficznymi niewiele zostało materialnych dowodów kociewskiego wyszywania.

Osiemnastowieczne archiwalia wspominają o haftowanej czarną lub kolorowa nicią bieliźnie pościelowej, którą było można spotkać w domach bogatszych gospodarzy. Na przełomie wieków XIX i XX popularne było wyszywanie jednokolorowymi nićmi. Pod koniec XIX wieku używano haftu kombinowanego - płaskiego z dziureczkowym, który w pierwszej ćwierci XX w. ustąpił miejsca zgeometryzowanemu haftowi dziureczkowemu. Dziewiętnastowiecznych haftach dominujące były motywy roślinne. Na początku XX wieku na Kociewiu upowszechniły się koronki szydełkowe, tzw. ząbki, używane do wykończenia bielizny i niewielkich serwetek. Dr Longin Malicki w swojej pracy Kociewska sztuka ludowa z 1973 r. zalicza hafty kolorowe do nowości, w których wyraźne są wpływy kaszubskie. Jednak badacze tradycyjnej kultury ludowej uzyskali informacje potwierdzające, że w XIX wieku na Kociewiu istniał haft wielokolorowy, różniący się ornamentyką od haftów kaszubskich. Na bieliźnie pościelowej i osobistej stosowano haft jednokolorowy, a na bieżnikach, obrusach i makatach – wielokolorowy z ornamentyką roślinną i zgeometryzowaną. Pod koniec XIX wieku mężczyźni nosili koszule z haftowanymi roślinnymi motywami. Kobiece czepki, przypominające kaszubskie złotogłowie, były wykonane srebrną lub złota nicią. Jednak na zachowanym czepcu z Królówlasu, widać oryginalny, prawie nie spotykany na Kaszubach, ornament kwiatonu, popularny w zdobnictwie kociewskim.

W latach siedemdziesiątych XX w. próbę „rekonstrukcji” haftu kociewskiego podjęły się niezależnie od siebie Małgorzata Garnyszowa z Pączewa i Maria Wespowa z Morzeszczyna. Obydwie hafciarski podjęły się długich i żmudnych poszukiwań wzorów haftu. Z powodu braku materialnych źródeł Garnyszowa i Wyspowa inspirowały się malaturami i polichromią ludowych mebli, gł. skrzyń wiannych, szelbiagach i kredensach. Stare wzory gromadziły również na podstawie rodzinnych fotografii, motywów malarstwa ściennego, feretronów, sztandarów i szat liturgicznych. Trzeba jednak stwierdzić, że tak naprawdę to one były jednak prawdziwymi twórczyniami współczesnego haftu kociewskiego. Ornamentyka szkół haftu kociewskiego jest roślinna, występują w nich stylizowane tulipany, stokrotki, modraki, jagody, liście, paczki, łodygi. Obie hafciarki podobnie nazywały poszczególne elementy haftu, jednak ich rysunki są różne. Także kolorystyka obu szkół jest odmienna: Maria Wespa określiła 7 podstawowych kolorów: biały, żółty, czerwony, niebieski, zielony, lilowy i brązowy. Małgorzata Garnysz używała aż 13 podstawowych kolorów: biały, żółty, pomarańczowy, jasny brązowy, ciemny brązowy, czerwony, bordowy, różowy, lilowy, fioletowy, niebieski, jasnoniebieski i zielony. Hafciarki używały również odcieni poszczególnych kolorów. Garnyszowa haftowała tylko na szarym płótnie W hafcie kociewskim nie występuje popularny na Kaszubach kolor czarny oraz trójstopniowa odmiana niebieskiego. Podstawowym ściegiem jest ścieg płaski oraz sznureczkowy. W latach osiemdziesiątych XX w. Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie wydało teki haftu kociewskiego, potwierdzając tym samym współczesny kanon haftu. Publikację tą wznowiono w 2008 roku.

Współcześnie na Kociewiu nie ma hafciarskiej osobowości jak Małgorzata Garnysz i Maria Wespa. Próby stworzenia nowej szkoły haftu kociewskiego podjęła się także Bożena Ronowska z Terespola Pomorskiego, jednak jej próby wzbudzają pod tym względem sporo kontrowersji.

Plecionkarstwo

Kiedyś jedno z najbardziej popularnych rzemiosł na wsi, obecnie prawie nie spotykane. Na terenie Kociewia jako surowiec do wyplatania wykorzystywano korzeń sosny, wiklinę, jałowiec oraz leszczynę (głównie na żebra i pałąki). Koszy i koszyki miały różnorodne formy oraz wykorzystanie. W dobrze splecionym koszu było można przenosić nawet wodę. Jednymi z twórców zajmujących się plecionkarstwem jest państwo Jurczyk z Franka. Urszula i Gerard Jurczyk wielokrotnie brali udział w wystawach i konkursach sztuki ludowej, zdobywając przy tym nagrody za swoje prace.

Garncarstwo

Garncarstwo na Kociewiu nazywano zduństwem. W XIX wieku prężnie działały ośrodki w Grucznie, Drzycimiu, Skarszewach, Pogódkach, Dąbrówce i Bobowie. Niestety praktycznie wszystkie warsztaty upadły w pierwszej połowie XX wieku. Naczynia najczęściej miały jednolity kolor (zielony, ciemnobrązowy lub biały), były szkliwione i polewane, przez co naczynia były praktyczniejsze. Wnętrze naczynia było szkliwione na kolor jasnobrązowy. Naczynia miały bardzo skąpą ornamentykę. Garncarze wytwarzali przede wszystkim naczynia użytkowe. W nadwiślańskiej części Kociewia popularne były duże misowate cedzidła do przecierania powideł śliwkowych.

Kuchnia kociewska

Tradycyjna kuchnia kociewska jest mieszaniną smaków z różnych regionów. Bazowała na surowcach łatwo dostępnych, takich jak: ziemniaki, kasze, zboża, a także owoce runa leśnego. Podstawowym produktem żywnościowym Kociewiaków był chleb razowy. Od święta wypiekano również kołacze (bułki), purcle (bułki maślane). Słodkim przysmakiem Kociewiaków były również ruchanki, czyli placki z ciasta drożdżowego oraz pómle (pączki) i oczywiście szneki z glancem (drożdżówki z lukrem). Jeżeli chodzi o dania mięsna, to na Kociewiu sporządzano drobiowe pasztety. Z gęsi wyrabiano okrasę, krojąc mięso na małe kosteczki i dodając przyprawy. Okrasa była sporządzana na Świętego Marcina (11 listopada). Zaś z wieprzowiny najczęściej spożywano kotlet schabowy (karbónada), koniecznie z kością. Zresztą mięso pojawiało się na stołach kociewskich od święta. Na ogół podawano kartofle, kluski z kwaśną kapustą albo kaszę z grochem. Z zup warto odnotować czarninę, zupę nic, zalewajkę z kwaśnego mleka, parzybrodę (kapuśniak ze świeżej kapusty).

Należy zwrócić uwagę, że na Liście Produktów Tradycyjnych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi znalazły się dania prosto z Kociewia. Oto niektóre z nich: fefernuski kociewskie, grochowinki kociewskie, jagodzica po kociewsku, kociewska bania, kociewski borowik szlachetny w zalewie octowej, kurczak wędzony po kociewsku, konfitura lecznicza z żurawiny po mermecku, mermecka galaretka z żurawiny, mermecka przystawka z żurawiny do mięs, sok leczniczy z żurawiny po mermecku, syrop leczniczy z żurawiny po mermecku, żurawinówka po mermecku, masło kociewskie, miód pszczółkowski, pieróg z gomółką z Kociewia, powidła śliwkowe z Doliny Dolnej Wisły, szandar kociewski.

Fefernuski (z niem. Pfeffernusskuchen) są to malutkie pierniki, które po wojnie piekła Waldburga Jaruszewska z Lignów. Przygotowuje się je zwłaszcza na okres Świąt Bożego Narodzenia. Co ciekawe, ciasto musi być przygotowane 14 dni przed świętami, albowiem zaraz po wypieczeniu fefernuski są bardzo twarde, dopiero z upływem czasu kruszeją i same rozpływają się w ustach. Grochowinki znane są w innych regionach Polski jako chrusty, faworki. Wypieka się je według kilku receptur, najstarsza pochodzi z 1904 roku. Na ogół były przyrządzane w Zapusty przed Wielkim Postem. Dziś dzięki zachowanej przez lata recepturze wypiekiem tych słynnych przysmaków zajmuje się lignowianka – Krystyna Gierszewska.

Kolejny produkt – szandar kociewski jest charakterystyczny dla południowo-zachodniej części regionu. Są to tarte ziemniaki z dodatkiem solonego boczku w formie placka. Obecnie gości na stołach kociewskich w okresie wykopków. Ziemniaki są również głównym składnikiem kolejnego kociewskiego przysmaku – pierogu z gomółką. Oprócz nich do wyrobu tego dania potrzebny jest twaróg. Z uwagi na dostępność obu produktów (z własnego gospodarstwa) pieróg z gomółką był często spożywany przez Kociewiaków.

Kurczak po kociewsku dzięki temu, że wędzi się go na drewnie liściastym, uzyskuje niepowtarzalny smak i aromat. Kociewska bania to inaczej dynia po kociewsku, którą wykorzystuje się w różnych postaciach: do zup, zakąsek, jako przystawkę bądź w formie kompotu. Natomiast z produktów pitnych warto spróbować jagodzicy po kociewsku, która jest specjalnością mieszkańców Borów Tucholskich. Była podawana z okazji ważnych wydarzeń, np. ślubu, a jej receptura pochodzi z 1963 roku. Natomiast Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska w Starogardzie Gdańskim wytwarza od ponad stu lat kociewskie masło. Kociewska wieś Mermet może pochwalić się swymi specjałami z żurawiny: słodko-kwaśną galaretką, konfiturą leczniczą stosowaną niegdyś jako nadzienie do andrutów, wafli i naleśników albo dodatek do herbat, przystawką do mięs, syropem leczniczym dodawanym do herbaty lub pitym jako sok po rozcieńczeniu z wodą i sokiem leczniczym, który jest wzbogacony o sok pochodzący z innych owoców i miód oraz napojem alkoholowym – żurawinówką.

Warto odnotować również miód sporządzany zgodnie z tradycją w Pszczółkach oraz kociewskiego „króla grzybów” (borowika szlachetnego) w zalewie octowej, który jest podawany chociażby jako wykwintna przystawka do mięs i zakąsek. Należy podkreślić, że ostatnio powrócono do tradycji wielkiego, wspólnego smażenia nadwiślańskich powideł. Lista Produktów Tradycyjnych nieustannie się powiększa o wyroby z Kociewia. I oby tak dalej! Bogatym źródłem wiedzy na temat kuchni kociewskiej jest publikacja „W kuchni i przy stole. Ksiónżka o jeściu na Kociewiu” pod red. Romana Landowskiego (Kociewski Kantor Edytorski, Tczew 2000).

Kociewski strój "ludowy"

Ludowy strój na Kociewiu zanikł równie szybko jak hafty. Przyczyn należy szukać w rozwoju przemysłu włókienniczego, bliskości miast i szlaków komunikacyjnych oraz emigracja ludności. W latach 30. XX wieku etnograf dr Józef Gajek zrekonstruował ludowy strój kociewski, Rekonstrukcji dokonał na podstawie dostępnych materiałów archiwalnych, starych fotografii oraz wspomnień starszych osób.

Świąteczny ludowy strój kobiecy

Składa się: z długiej koszuli, kilku, najczęściej trzech spódnic, kiecy, sznurówki, nakrycia głowy . Pierwsza spódnica była najczęściej biała, druga miała kwiatowy deseń, a trzecia była farbowana na kolor brunatny, czerwony, modry, zielony. W ziemie starsze kobiety nosiły grube barchanowe spódnice zwane kucbaje. Kiece szyto z wełnianego samodziału, były obficie fałdowane, miały naszyte czarne lamówki lub pas aksamitu. Kiece zakładano na spódnicę.

Sznurówka była górna częścią odzieży i stanowiła rodzaj gorsetu. Była szyta w różnych kolorach, ale najczęściej w zielony, brązowym i czerwonym. Szwy skraje obszywano czarnym materiałem. Od koniec XIX wieku kobiety zaczęły nosić obcisłe bluzki ze stojącym kołnierzem i wąskim rękawami. Ważnym elementem stroju były jupki, czyli ciepłe kaftaniki. Kobiety do stroju świątecznego zakładały również białe, płócienne fartuszki. Z kolei pończochy robiono z wełny, ich kolor zależał od stanu kobiety – panny nosiły białe pończochy, a mężatki – czarne lub granatowe. Buty były wysokie i sznurowane o kolorze czarnym dla mężatek i brązowym dla panien. Niezamężne kobiety na głowie nosiły składane w trójkąt i zawiązywane pod brodą chustki. W II połowie XIX wieku chustki wiązano na czole. Mężatki nosiły tiulowe czepki brodą. Czepki były ozdabiane haftem dziureczkowym. Ozdobą stroju kobiecego były również korale z bursztynu lub z barwionego szkła.

Świąteczny ludowy strój męski

Składał się z koszuli, sukiennych lub płóciennych spodni, kamizelki oraz sukmany. Koszule szyto z białego płótna, posiadała stojący kołnierzyk, na który zawiązywano czarną tasiemkę. Spodnie, czyli buksy szyto z samodziału. Najczęściej były w deseń prążkowy lub kratkowy. Z przodu buksy posiadały zapinaną na dwa guziki klapę. Buksy wkładano do butów z długimi cholewkami. Kamizela miała niski kołnierz, zapinaną na rząd guzików. Tył kamizelki był fałdowany, a przód w stanie – cięty poziomo. Kamizelka najczęściej była koloru granatowego lub czarnego. Sukmana, czyli kreja sięgała do pół łydki, z przodu była gładka, a tyłu fałdowana. Kołnierz był stojący, z przodu – rewersowy. Rękawy krei były proste. bez mankietów. Sukmany zapinano na jeden lub dwa rzędy guzików. Sukmany były koloru ciemnomordego lub czarnego. Na głowie mężczyźni nosili maciejówki – okrągłe czapki z daszkiem i otokiem, szyte z czarnego lub granatowego sukna. Innym nakryciem głowy była baranówka – wysoka, cylindryczna czapka.

KONTAKT

Oddział Kociewski
Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego  w Tczewie

83-110 TCZEW

ul. 30 Stycznia 4

e-mail:  zkp.tczew@wp.pl

KRS, NIP, REGON

KRS: 0000251402

NIP: 593-25-13-717

REGON: 220517046

 

Konto: Bank Spółdzielczy w Tczewie

87 8345 0006 0004 0989 2000 000

Media społecznościowe